

- Pani Aldono, dziś bym chciała jakoś symetrycznie. Mam kilka ważnych spotkań i chcę wyglądać odpowiedzialnie…
- Czyli bez szaleństwa?
- Z umiarkowanym szaleństwem.
- To może irokez? Tutaj przytnę…
- To trochę za duże szaleństwo.
- To może tak jak ma Kożuchowska?
- A jak ma Kożuchowska?
- U góry trochę dłuższe, tył podniesiony i grzywka dłuższa.
- Brzmi dobrze, proszę ciąć!
- Uwielbiam krótkie włosy, one dają tyle możliwości!
- Ja też lubię krótkie.
I ciachnęliśmy na Kożuchowską 😉
<<<>>>
Przeczytałam kiedyś zdanie, które bardzo mi się wbiło do głowy. Że w kombinezonach narciarskich wygląda się dobrze do piątego roku życia. Fakt, te wielkie amortyzujące upadek spodnie gwarantują biodra w takim rozmiarze, że to nigdy nie wygląda dobrze… Więc po stoku, po sankach, czy po łyżwach zawsze warto się przebrać w coś … węższego 😉 O górską stylistykę można zadbać inaczej…
Gubałówka 2015 tylko w góralskich skarpetkach!
