Mum

  • Jak myślicie, dziewczyny… Powinnam sobie COŚ kupić na Dzień Matki?
  • Ja Ci nie nie kupuję.
  • Dzięki, Łucja. To ja sobie COŚ kupię.

Tak naprawdę panna najstarsza COŚ dla mnie ma 🙂 Nie chce powiedzieć co, ale coś już ma gotowe, chociaż mówiłam, że NIC nie chcę. Równolegle jedzie do mnie paczka z Mohito (wysyłka do odwołania jest teraz za darmo) i dotrze chyba na ten wielki dzień (26.05)! Trudno się robi teraz zakupy. Strasznie mnie frustruje ta ich bezcelowość, bo przecież NIGDZIE się nie wychodzi. Nasze wyjścia do dziadków to tak naprawdę wszystko. A po bułki, czy na rynek nie chce mi się nawet malować, bo twarz i tak jest zasłonięta 😦

Czekam wiec na ciemnozieloną bluzkę w tygrysy, spódnicę w kwiaty i różowe szorty. Te ostatnie mam w innym kolorze i są doskonałe.

Za to jak JUŻ jedziemy, na NIEDZIELNY obiad, to lans jest pełen 😀

Nie widać tego, ale miałam profesjonalny RETRO kok. Taki w siateczce 😉

Jedna myśl na temat “Mum

Dodaj komentarz